• Dziecko poczytalne
  • Niech mnie pióra biją! Mama Mu w lekturze

    U progu lutego wciąż czytamy świąteczną Wigilię Mamy Mu i Pana Wrony. W zasadzie główną ekscytację całą serią o nietuzinkowej krowie mamy już za sobą, bo tak się złożyło, że czytaliśmy ją namiętnie dość wcześnie. Zanim Jagna jeszcze umiała mówić i posługiwała się wyłącznie sylabami dźwiękonaśladowczymi, książki świetnie się u nas sprawdzały, wyraziste postaci i kapitalne dialogi stworzone przez Jujję […]