Grzechy nadmiaru. Przegląd minimalistycznych inspiracji

Jestem mocno już wciągnięta w ideę minimalizmu czy może raczej optymalizmu, choć wciąż jeszcze mam wrażenie, że daleko mi w tym procesie do pełni sukcesu. Co oczywiście, sprawia, że jest to dla mnie wciąż atrakcyjne, a wędrówka przez kolejne stadia powściągliwości i ograniczania jest ekscytująca. Na dzień dzisiejszy rozumiem minimalizm jako nieustającą pracę nad sobą, pracę w dużej mierze…

Pokochać małe mieszkanie. Minimalizm przedremontowy

Zauważyliście, że gdy ogląda się wnętrzarskie strony i czasopisma, próbując znaleźć inspiracje dla małych przestrzeni, najczęściej okazuje się, że to, co uważamy jako „małe” w ogóle nie mieści się w kategorii? Ja mam wrażenie, że nieustannie oglądam przestronne wnętrza, które „udają” małe. Podziwiam więc, dajmy na to, łazienkę, w której moja własna o wymiarach 1,4 m na…

Czego dziecko nie potrzebuje

Znacie ten stan, gdy zabawki są wszędzie, w niepoliczalnych ilościach i wysypują się niemal z każdego kąta? Odczuwamy go od dawna, zmagamy się z nim intensywnie.  Nie, nie chcę usunąć ze wspólnej przestrzeni dziecięcych śladów obecności. To niespecjalnie realne. Ale poszukuję optymalnego rozwiązania, żeby dziecko miało tyle, ile potrzebuje, żeby uniknąć nadmiaru, który nikomu nie wychodzi na…

Uwolnić bibliotekę. Moje wielkie minimalistyczne wyzwanie

Przy zwariowanym tempie współczesnego świata oraz dużej aktywności rynku wydawniczego łatwo jest wpaść w pułapkę kompulsywnego kupowania książek do przeczytania kiedyś. Jednocześnie przechowuje się już wszystkie przeczytane oraz te, do których jeszcze nie udało się zajrzeć. Regały się zapełniają, stosy na stoliku rosną, a szans na przebicie się przez te zapasy raczej nie przybywa. Narasta…