Nieodkładalne dziecko. W stronę uważności i empatii

W potrzebę bliskości wyposażone jest każde dziecko, ale nie wszystkie manifestują to tak zdecydowanie. Z moim nieodkładalnym synkiem nie ma przebacz. Dni upływają na nieustannym przytulaniu i noszeniu. Pozostawiony na chwilę domaga się pełnej koncentracji. W nocy śpi wtulony we mnie. W ciągu dnia – jest postęp – udaje mi się go od czasu do czasu…

Przeciwko demonom czarnowidztwa i pesymizmu

Budzę się raniutko i z niepokojem przypominam sobie, że pieluchy się chyba kończą. Sprawdzam, rzeczywiście, kończą się. Sklep jeszcze zamknięty, za dwie godziny Ł. wychodzi do pracy, ja zostaję sama z dziećmi do wieczora. Mamy pewne problemy z wózkiem, z wnoszeniem i znoszeniem wózka konkretnie, który nieoczekiwanie zaczął spełniać się w roli kołyski, a ciężki…

Za oknem. Z dziećmi w podróży

Kilka razy w roku ruszamy w podróż, którą jak na nasze warunki śmiało można nazwać podróżą przez duże P. Jedziemy na północny wschód, 500 km do dziadków, przez polskie drogi i remonty polskich dróg. Niedawno po raz pierwszy pokonaliśmy ją z synem, który przez większość trasy nadspodziewanie dzielnie drzemał w foteliku. Syn przypomniał mi pierwsze…

Potyczki z macierzyńską uważnością

Dni upływają nam wolno, leniwie. Karmienie, pielęgnacja i przytulanie noworodka trwa w nieskończoność, po pierwszych zawirowaniach z laktacją zmierzamy do w miarę zgodnej koegzystencji. Nie ma chyba lepszego czasu na rozpoczęcie przygody z rodzicielską uważnością jak ciąża czy właśnie witanie się z noworodkiem. I jednocześnie – mimo wyciszenia i spokoju – ciężko nie wybiegać myślą w…

Pierwsze truskawki. O pamięci i uważnym jedzeniu

– Mamo, ja to bym chciała na urodziny zanieść do przedszkola truskawki. – mówi Córka, przegryzając truskawkę. Ma szczęście w oczach, taki wyjątkowy błysk szczęścia, sok leci jej po brodzie, a ja jeszcze przez moment łudzę się, że uratuję niepoplamioną koszulkę – I może jeszcze tort truskawkowy zrobimy na urodziny? Zrobimy mamusiu? Zrobimy, bez wątpienia.

O medytacji. Rozmowa z Magą Alicją Korbel, trenerką uważności

Historia tej rozmowy jest prosta. Usłyszałam Magę Alicję Korbel, trenerkę uważności i medytacji w wywiadzie, który przeprowadzała z nią Ewa Wanat w Radiu Dla Ciebie [klik]. Jako że myśl o medytacji jest mi bliska, ale oprócz codziennych skupień [klik] nie zdarzyło mi się jej praktykować, zapragnęłam udostępnić trochę mojej wirtualnej przestrzeni specjalistce. Oto co wynikło z…

Codzienna praktyka uważności. Na marginesie lektur Kabat-Zinna

Pisałam o tym już parokrotnie – lubię praktykować uważność, uczyć się jej od własnego dziecka i uczyć jej dziecka, pogłębiać własną praktykę bycia zanurzonym w teraźniejszej chwili. Coraz częściej dzieje się to mimochodem. Szukam pretekstów do codziennych medytacji, do porządkowania rozbieganych myśli i bardzo sobie cenię te coraz częstsze chwile, gdy udaje mi się utrzymać skupienie…

Rodzic w erze rozproszenia

Gdybym miała wskazać, co jest najbardziej szkodliwe dla życia rodzinnego, byłby to bez wątpienia brak czasu i brak uwagi. Żyjemy pod magnetycznym wpływem pochłaniaczy czasu, którym bez wahania oddajemy nasze najlepsze godziny. Symulujemy uwagę, którą poświęcamy naszym bliskim, w tym na nieszczęście również naszym dzieciom. A jednocześnie – wyćwiczeni w wielozadaniowości – szybujemy w przestworzach nieuwagi, posiłkujemy się…

Zmiana. Nieoczekiwane skutki minimalizmu i uważności

Zmiana to pojęcie robiące oszałamiającą karierę. Zwłaszcza, jak sądzę, wśród trzydziesto-czterdziestolatków, którzy już trochę przeżyli, doświadczyli kilku rozczarowań, ale wciąż mają apetyt na więcej. Gdzie się nie odwrócisz zmiana jest pożądana: wyznacz sobie nowe cele, zmień swoje życie, zmień swoje nawyki, zmień się na wiosnę i wiele wiele innych tego typu haseł dobija się do…