• Rodzicielstwo z sensem
  • Nieodkładalne dziecko. W stronę uważności i empatii

    W potrzebę bliskości wyposażone jest każde dziecko, ale nie wszystkie manifestują to tak zdecydowanie. Z moim nieodkładalnym synkiem nie ma przebacz. Dni upływają na nieustannym przytulaniu i noszeniu. Pozostawiony na chwilę domaga się pełnej koncentracji. W nocy śpi wtulony we mnie. W ciągu dnia – jest postęp – udaje mi się go od czasu do czasu […]

  • Rodzic poczytalny
  • Panna Intensywna i Kawaler Nieodkładalny, czyli co wyrasta z wymagających niemowląt

    Niemowlęta powinny spać, jeść i wypróżniać się. A konkretniej: jeść mniej więcej przez kwadrans, po czym spać przez 3 godziny i budzić się radośnie kwiląc. Od czasu do czasu słyszę o takich dzieciach, znaczy się, że są, że gdzieś istnieją. Empirycznie jednak nigdy nie udało mi się tego sprawdzić, moje osobiste dzieci mają w nosie […]

  • Rodzicielstwo z sensem
  • Potyczki z macierzyńską uważnością

    Dni upływają nam wolno, leniwie. Karmienie, pielęgnacja i przytulanie noworodka trwa w nieskończoność, po pierwszych zawirowaniach z laktacją zmierzamy do w miarę zgodnej koegzystencji. Nie ma chyba lepszego czasu na rozpoczęcie przygody z rodzicielską uważnością jak ciąża czy właśnie witanie się z noworodkiem. I jednocześnie – mimo wyciszenia i spokoju – ciężko nie wybiegać myślą w […]

  • Rodzicielstwo z sensem
  • Minimalistyczna wyprawka

    Ponieważ godzina zero zbliża się dla mnie wielkimi krokami, niemowlęce pranie schnie, ostatnie meble się przesuwają i składają, dziś parę słów o minimalistycznej wyprawce. Nie ja pierwsza poruszam ten temat, więc tradycyjnie już odsyłam do przedmówców [klik], [klik], choć ja jestem w tej komfortowej  – także dla portfela – sytuacji, że pojawia się u mnie kolejne dziecko.