Nieodkładalne dziecko. W stronę uważności i empatii

W potrzebę bliskości wyposażone jest każde dziecko, ale nie wszystkie manifestują to tak zdecydowanie. Z moim nieodkładalnym synkiem nie ma przebacz. Dni upływają na nieustannym przytulaniu i noszeniu. Pozostawiony na chwilę domaga się pełnej koncentracji. W nocy śpi wtulony we mnie. W ciągu dnia – jest postęp – udaje mi się go od czasu do czasu…

Bez klisz i stereotypów. Recenzja książki „Zgodne rodzeństwo”

Książka Natalii I Krzysztofa Minge Zgodne rodzeństwo. Jak wspierać dzieci w budowaniu trwałej więzi? wpadła mi w ręce w bardzo dobrym momencie – szykowania się na narodziny kolejnego dziecka. Jestem jedynaczką, która siłą rzeczy nie może bazować na własnych doświadczeniach, jeśli chodzi o budowanie więzi między rodzeństwem. A, nie da się ukryć, żywo mnie ten temat…

Ciąża z rozmysłem. Wspieranie kompetencji zamiast zakupów

Gdy stawałam się mamą po raz pierwszy, czas ciąży wiązał się dla mnie z radością, mistycznym niemal oczekiwaniem i przeczuciem rewolucji. Ale też – ogromnym lękiem przed porodem i wieloma wątpliwościami dotyczącymi tego, czy poradzę sobie z byciem mamą. Jednym słowem – mnóstwem mieszanych uczuć. Nie sądzę, abym była w tym odosobniona. Więcej, jestem tego…

Spójrz i zwolnij. O podążaniu za dzieckiem

W tych mitycznych czasach, gdy mała nie chorowała, ja pracowałam i rano my, rodzice spieszyliśmy się do pracy, a ona była odprowadzana do przedszkola, działy się u nas sceny nie z tej ziemi. Przypuszczam, że nie jesteśmy rodziną pod tym względem wyjątkową. Sposobów na opóźnianie wyjścia przez trzylatkę jest bez liku, włącznie z „gubieniem” przygotowanych wcześniej rajstop…

Rodzeństwo w drodze. Testujemy książki

– Mamo, a co zrobimy jak dzidziuś zbliży się do… nożyczek, noża, jeża, prądu, widelca, jaszczurki, monety, kreta, klocków? – pyta mnie ostatnio Córka. Niekiedy przynosi ze sobą lalkę dzidziusia i odgrywa wszystkie niepokojące ją sytuacje. To pytanie i ta zabawa powraca w kilkunastu mniej lub bardziej zaskakujących wariantach. We wszystkich oczywiście starsza siostra stawia czoło…

W domu z chorym dzieckiem. Ćwiczenia z uważności

Dni w domu z chorym dzieckiem. Wyglądają efektownie tylko w telewizyjnych reklamach cudownych środków na przeziębienie, które w życiu jakoś nie chcą działać. Pomijane w opowieściach, kwitowane najczęściej krótkim: „siedzę w domu z chorym dzieckiem”, w rzeczywistości są zaawansowanymi ćwiczeniami z rezygnacji. Rezygnujesz z innych planów, cudownie zdobyty bilet do teatru przejmuje umawiana od kilku dni…