Pierwsze truskawki. O pamięci i uważnym jedzeniu

– Mamo, ja to bym chciała na urodziny zanieść do przedszkola truskawki. – mówi Córka, przegryzając truskawkę. Ma szczęście w oczach, taki wyjątkowy błysk szczęścia, sok leci jej po brodzie, a ja jeszcze przez moment łudzę się, że uratuję niepoplamioną koszulkę – I może jeszcze tort truskawkowy zrobimy na urodziny? Zrobimy mamusiu? Zrobimy, bez wątpienia.

Wreszcie mniej. Krótki przebłysk satysfakcji

Po wielu miesiącach wynoszenia zbędnych szpargałów i eliminowania nadmiaru, pozbywania się szuflad rupieci i książek ze stosów oraz regałów (a także samych regałów), okazało się, że – mimo że za moment ma być nas więcej – zrobiło się wokół przestronniej. Bezcenny jest ten moment, gdy szafka z szufladami, która do tej pory była „od wszystkiego”, robi…

Alicja i work-life balance? Co zobaczyłam po drugiej stronie lustr

U progu dziewiątego miesiąca ciąży spędziłam dwa bardzo intensywne dni na konferencji naukowej poświęconej Alicji w Krainie Czarów. Wysłuchałam szeregu ciekawych wystąpień tłumaczy, literaturoznawców, ekspertów od Alicji i literatury dziecięcej w ogóle, pedagogów i kulturoznawców. Z lekką zadyszką wygłosiłam swój własny. W obydwa dni, w samym środku interesującej rozmowy, ok godz. 15 wsiadałam w tramwaj i gnałam, o…

Rodzic w erze rozproszenia

Gdybym miała wskazać, co jest najbardziej szkodliwe dla życia rodzinnego, byłby to bez wątpienia brak czasu i brak uwagi. Żyjemy pod magnetycznym wpływem pochłaniaczy czasu, którym bez wahania oddajemy nasze najlepsze godziny. Symulujemy uwagę, którą poświęcamy naszym bliskim, w tym na nieszczęście również naszym dzieciom. A jednocześnie – wyćwiczeni w wielozadaniowości – szybujemy w przestworzach nieuwagi, posiłkujemy się…

Zmiana. Nieoczekiwane skutki minimalizmu i uważności

Zmiana to pojęcie robiące oszałamiającą karierę. Zwłaszcza, jak sądzę, wśród trzydziesto-czterdziestolatków, którzy już trochę przeżyli, doświadczyli kilku rozczarowań, ale wciąż mają apetyt na więcej. Gdzie się nie odwrócisz zmiana jest pożądana: wyznacz sobie nowe cele, zmień swoje życie, zmień swoje nawyki, zmień się na wiosnę i wiele wiele innych tego typu haseł dobija się do…

Spójrz i zwolnij. O podążaniu za dzieckiem

W tych mitycznych czasach, gdy mała nie chorowała, ja pracowałam i rano my, rodzice spieszyliśmy się do pracy, a ona była odprowadzana do przedszkola, działy się u nas sceny nie z tej ziemi. Przypuszczam, że nie jesteśmy rodziną pod tym względem wyjątkową. Sposobów na opóźnianie wyjścia przez trzylatkę jest bez liku, włącznie z „gubieniem” przygotowanych wcześniej rajstop…

„Szczęście mi dokucza”

Mamo, szczęście mi dokucza – mówi ni stąd ni zowąd Jagna, moja córka. Śmieję się i choć uwielbiam jej dziecięcą kreatywność w używaniu polszczyzny, automatycznie zaczynam prostować. Szczęście nie może dokuczać. Naprawdę nie może? Myślę o tym przez chwilę i gryzę się w język. Bo przecież może.

Upraszczam się

Upraszczanie to proces, który świadomie trwa we mnie od jakiegoś czasu. Spowodowany jest dręczącym, uporczywie powracającym poczuciem, że przekombinowałam w życiu, że poświęciłam za dużo uwagi sprawom mniej jej wartym. Goniłam za pasją i poczuciem prestiżu, które doprowadziły mnie na manowce i po krótkiej chwili satysfakcji, przyniosły rezygnację i niedowartościowanie. Ruch w stronę przeciwną – ku minimalizmowi, oszczędności, rezygnacji, dyscyplinie myślowej…