Oscarowe księżniczki wychodzą z roli

Od kilku miesięcy jestem na informacyjnej diecie. Jej założenia są proste: nie czytam informacji, które nic nie wnoszą. W pierwszej kolejności dotyczy to portali plotkarskich oraz wszelkich newsów dotyczących „gwiazd”: ich rozstań i nowych związków, ich „modowych wpadek”, „przypadkowo uchwyconych w obiektywie” spacerów, zmian w wyglądzie, póz na ściankach czy czerwonych dywanach. O ogromnych pożytkach płynących z tej…