• Dziecko poczytalne
  • Denerwujek. Niespodziewane olśnienia nad małym skrzatem

     Wyszperałam Denerwujka Jerzego Ficowskiego, zbiór wierszy dla dzieci z 1961 roku gdzieś w czeluściach antykwarycznego internetu. Wiąże się z nim rodzinna historia. Była to książka z dzieciństwa mojego Taty, zagubiona gdzieś po drodze, jak to często bywa z dziecięcymi, ważnymi dla nas przecież książkami. Była to jednak zguba szczególna, bo jej tytuł korespondował z przekorno-zawadiackim charakterem Taty. […]

  • Rodzinne
  • złoty pierścionek mojej Babci

    Wśród choinkowych prezentów, z których przyznam, najbardziej lubię te praktyczne, znalazłam złoty pierścionek mojej Babci. Pamiętam go z dzieciństwa, okazały, z dużym różowym oczkiem prezentował się pięknie na jej już wtedy starszych dłoniach. Nałożyłam, ześlizguje się z moich szczupłych palców i choć na co dzień nie noszę nic prócz obrączki, pierwszą moją myślą było by […]