• Dla dorosłych
  • Białe. Slow life na końcu świata

    Białe. Slow life na końcu świata Z jednej strony masz tu wszystko: dziką naturę na wyciągnięcie ręki, podatek dochodowy 15,8 procent, uniwersytet, Globalny Bank Nasion, hotel Raddison Blu, chór, aerobik w wodzie, festiwale, galerię sztuki, grupę cyrkową, świeże awokado i ser halloumi. Z drugiej strony jesteś w najdalej wysuniętym na północ miasteczku, gdzie jest ciemno przez […]

  • Dla dorosłych
  • Silva rerum. Pięć powodów, by czytać Sabaliauskaite

    Literacka mapa wschodniej Europa, a zwłaszcza książki z Litwy to mój konik, któremu poświęciłam wiele lat edukacji. Książka Sabaliauskaite, zakupiona trochę z nawyku,  leżała u mnie na półce dość długo, gdy okazało się, że poproszono mnie o przeprowadzenie spotkania z Autorką. Pochłonęłam ją błyskawicznie, trochę zaskoczona, że wreszcie trafiam na naprawdę dobrą (!) i REWELACYJNIE przetłumaczoną […]

  • Rodzicielstwo z sensem
  • Nieodkładalne dziecko. W stronę uważności i empatii

    W potrzebę bliskości wyposażone jest każde dziecko, ale nie wszystkie manifestują to tak zdecydowanie. Z moim nieodkładalnym synkiem nie ma przebacz. Dni upływają na nieustannym przytulaniu i noszeniu. Pozostawiony na chwilę domaga się pełnej koncentracji. W nocy śpi wtulony we mnie. W ciągu dnia – jest postęp – udaje mi się go od czasu do czasu […]

  • Uważność
  • Jesień z uważnością

    Jeszcze jej dobrze nie widać, ale już czuć ją w powietrzu. Widać w słonecznych promieniach, innych już, złamanych i zgaszonych. Jesień. Złota polska. Indian summer. Moja ulubiona pora roku. Jesienią – tak się składa – wszystko się dla mnie zaczyna. Oboje z Ł. urodzeni jesteśmy na granicy lata i jesieni, więc może to nie przypadek, że […]

  • Rodzicielstwo z sensem
  • Mała maksymalistka. Dziecko i pułapki konsumpcji

    Późne wakacje nad morzem upłynęły nam niespiesznie pod znakiem długich pobytów na plaży, objadania się rybą i leniwych spacerów po posezonowej turystycznej miejscowości. Wśród licznych straganów z – inaczej się tego nie da nazwać – popierdółkami uświadomiłam sobie, że stało się. Moje starsze dziecko zostało zdeklarowaną maksymalistką, pożądającą kolekcji, kolekcjonującą wrażenia i nowe zabawki, niepohamowaną […]

  • Osobiste
  • Przeciwko demonom czarnowidztwa i pesymizmu

    Budzę się raniutko i z niepokojem przypominam sobie, że pieluchy się chyba kończą. Sprawdzam, rzeczywiście, kończą się. Sklep jeszcze zamknięty, za dwie godziny Ł. wychodzi do pracy, ja zostaję sama z dziećmi do wieczora. Mamy pewne problemy z wózkiem, z wnoszeniem i znoszeniem wózka konkretnie, który nieoczekiwanie zaczął spełniać się w roli kołyski, a ciężki […]

  • Rodzicielstwo z sensem
  • Za oknem. Z dziećmi w podróży

    Kilka razy w roku ruszamy w podróż, którą jak na nasze warunki śmiało można nazwać podróżą przez duże P. Jedziemy na północny wschód, 500 km do dziadków, przez polskie drogi i remonty polskich dróg. Niedawno po raz pierwszy pokonaliśmy ją z synem, który przez większość trasy nadspodziewanie dzielnie drzemał w foteliku. Syn przypomniał mi pierwsze […]

  • Rodzic poczytalny
  • Na wsi. Czytając „Ostatnie dziecko lasu”

    Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko – powiedziała mi nie tak dawno córka, powtarzając jeden z moich ulubionych bon motów, gdy całą sobą jadła czekoladowego loda. Jego ślady były dosłownie wszędzie: na policzkach, brodzie, nosie, czole (!) i uszach (!), nie wspominając już o ubraniu. Moje dziecko wciąż potrafi mnie zaskoczyć w tej materii, bo wydaje mi […]